7/25/2014

Figura marzeń


Kilka miesięcy temu napisałam posta "W oczekiwaniu na figurę marzeń", a co jeśli figurę marzeń udało się nam osiągnąć?  Wybierz:
1. Będziesz dalej szukała w sobie wad i poprawiała je bez końca.
2. Powiesz sobie "to jest to!" i wrócisz do starych nawyków.
3. Pokochasz siebie, zaakceptujesz i dalej będziesz kontynuować zdrowy tryb życia.


Kiedyś zapewne byłoby to połączenie 1 i 2- powracałabym do starych nawyków, dzięki czemu poprawiałabym swoje wady bez końca. Teraz wybieram opcję nr 3, bo nie ma nic lepszego niż kochanie siebie i pełna akceptacja. W połączeniu ze zdrowym i aktywnym trybem życia daje pozytywną mieszankę szczęścia każdego dnia.
Każda z nas ma wady, bo nie ma ludzi idealnych więc nie ma sensu zamartwianie się tylko dlatego że coś nam wisi, puchnie lub się starzeje. 


Skupiać się na zaletach
to rzecz trudna. Łatwiej jest skupiać się na wadach i przewracać pół swojego życia tylko dlatego że mamy o jedną fałdkę za dużo, której i tak nikt nie widzi. Zauważyłam ciekawą rzecz na początku u siebie,  a później u innych kobiet. Jedna drobna wada może sprawić, że będziemy o niej myślały cały czas. A przez to że my się skupiamy na tej drobnostce to wydaje się, że inni ją widzą jak przez szkło powiększające- nie widzą nas, a właśnie tą naszą wadę- nic innego.

Mów sobie samej o swoich zaletach
bo to sprawi, że zaczniesz je bardziej dostrzegać. Jako, że nie ma nic lepszego niż przyjaźń z samą sobą, tak nie ma nic bardziej kojącego dla naszej duszy niż rozmowa z przyjaciółką. 


Rozmowa z samą sobą
może uleczyć nam duszę, sprawić że zrozumiemy siebie i swoje postępowanie. Co ważne pozwoli nam samym spojrzeć na siebie "trochę z boku", wyciszyć się i odnaleźć w sobie siłę.

Najważniejsze:
bądź zawsze sobą, ufaj sobie, stwórz swój własny system wartości i nie pozwól nikomu ingerować w twoje życie. My sami wiemy jak chcemy je przeżyć. Nasze życie należy tylko do nas i tylko my możemy decydować o tym kim będziemy, gdzie będziemy i co będziemy robić.
Nikt za nas nie przeżyje naszego życia, nie pozwól na to.


To co myślą o nas inni
nie ma znaczenia! Nigdy nie miało i nigdy mieć nie będzie. Jeśli znasz swoje zalety, jeśli jesteś osobą pozytywnie nastawioną do samej siebie, jeśli twoja wartość jest wysoka- to ludzie będą cie lubić. 
A jeśli nie będą? To co się stanie? Nic. Kompletnie nic. Ty sama powinnaś się czuć dobrze ze sobą.
Ważne by robić swoje, postawić sobie cele i do nich dążyć.

...
Wybierz opcje 3: pokochaj siebie, zaakceptuj i podążaj ścieżką przez siebie wyznaczoną :-)
Oto moja ścieżka:

7/17/2014

Naturalnie


Wraz ze zmianą nawyków żywieniowych z apteczki zostały wyrzucone tabletki - nie są mi potrzebne, a co za tym idzie przeterminowały się. Od ponad roku nie używam lekarstw, a  moja apteczka zmieniła swój wizerunek na naturalny. Chcę się z wami podzielić kilkoma nowościami, które testuję lub przetestowałam i twierdzę, że są godne uwagi.


Chlorella jest tak zwaną super algą. Zawiera witaminę B12 oraz dużą dawkę chlorofilu i wiele rzadkich mikro i makro elementów, 60% jej składu to białko. 
Ma silne działanie oczyszczające organizm z toksyn, metali ciężkich, chemikaliów i alkoholu.
Wspomaga naturalny system obronny organizmu i rozwój pożytecznej mikroflory jelit.
Oczyszcza krew i wpływa na jej tworzenie.
Neutralizuje wolne rodniki, odmładza i odkwasza organizm.
Zapobiega mnożeniu się grzybów i różnych drobnoustrojów.

Zalet jest zdecydowanie więcej- powyżej są opisane te, dla których zaczęłam ją stosować: odkwaszanie organizmu i usuwanie toksyn.

Jak można poznać, że mamy zakwaszony organizm:
ogólne osłabienie, brak energii, wyczerpanie,
podatność na infekcje,
senność,
problemy ze skórą i włosami (wysypka, wypadanie włosów),
zaparcia albo biegunki, 
częste bóle głowy, migreny,
bóle stawów, mięśni.

Wskazania:
problemy skórne: trądzik, wysypka, stan zapalny skóry, źle gojące się rany, 
 dieta wegańska,
regeneracja organizmu, 
po zabiegu operacyjnym, napromieniowaniu,
profilaktyka nowotworowa,
oraz pomocniczo przy schorzeniach takich jak: cukrzyca, reumatyzm, zaburzenia ciśnienia, zaburzenia trawienia, wirusowe i bakteryjne infekcje.

Spostrzeżenia:
Stosuję chlorellę od tygodnia i na chwilę obecną widzę poprawę w stanie skóry. Jest to dość krótki czas na to by zauważyć większe zmiany, ale narażone na toksyny, które nas atakują z każdej strony powinnyśmy  działać już teraz.

Cena: 400 tabletek około 30zł na allegro.


Ostropest jest rośliną, która chroni pracę wątroby- zapobiega uszkodzeniom komórek wątroby oraz nie dopuszcza do łączenia się toksyn z ich powierzchnią, co jest niezmiernie ważne przy kuracjach oczyszczających. Swoje korzystne działanie zawdzięcza sylimarynie, która chroni wątrobę przed związkami toksycznymi oraz pobudza ją do regeneracji. 

Zalecany przy kuracji farmakologicznej: chroni przed działaniem silnych leków na wątrobę, oraz do stosowania na co dzień w celach profilaktycznych, bądź po zjedzeniu obfitego posiłku bogatego w tłuszcze.

Przeciwwskazania to niedrożność dróg żółciowych, ciąża i karmienie piersią.

Dodatkowe informacje:
W aptece można kupić drażetki "Sylimarol", jednak osobiście preferuje ostropest mielony, który można dodać do koktajlu po treningowego czy naleśników- nie jest wyczuwalny, a bardziej skuteczny.
Jeśli po posiłku czujecie "ciężkość"- łyżeczka ostropestu popita wodą zdziała cuda. Najlepsze działanie ma "własnoręcznie" zmielony ostropest, wykazuje on największe właściwości.

Cena: około 8zł za 200g (wystarcza na ponad 3 miesiące).


Żyworódkę pierzastą można stosować zewnętrznie jak i wewnętrznie. Zewnętrznie leczy rany, wewnętrznie  pomaga przy schorzeniach jelitowych. Ma działanie regenerujące, przeciwzapalne, zawiera dużą dawkę witaminy C, oraz jest bogata w mikro i makro elementy.

Właściwości lecznicze:
trądzik: przecieranie sokiem z żyworódki skóry w miejscach gdzie pojawiły się zmiany, łagodzi podrażnienia i pomaga w regeneracji. Dodatkowo zawartość cynku reguluje produkcję sebum, a bor wykazuje działanie antyseptyczne.
leczenie trudno gojących się ran, odleżyn, odparzeń, wrzodów, blizn pooperacyjnych, 
zwiększa odporność organizmu na infekcje,
pomocnicza przy leczeniu: zapalenia oskrzeli, kaszlu, katarze, astmie,
pomaga likwidować zgagę: 30kropli soku wymieszać ze śliną i połknąć,
pomocny przy paradontozie- zalecane płukanie ust,
likwiduje nieprzyjemny zapach z ust, 
zmniejsza poziom cukru we krwi,
pomocny przy bólach głowy.

Dodatkowo:
zauważyłam szybsze gojenie się ran, oraz idealnie sprawdza się na niedoskonałości. Wystarczy nasączyć wacik sokiem i przyłożyć. Jako kuracja wewnętrzna 20 kropli 2 razy dziennie.

Cena: 100ml około 20zł

Na test czeka:
olejek z dzikiego oregano, który pachnie cudownie,
oraz
witamina C lewoskrętna w postaci proszku.

!!  Największym HITem tego miesiąca (pomimo, że się nie skończył) jest
nierafinowane masło SHEA, które mnie zachwyciło pod każdym względem !!


Regeneruje i odżywia skórę, posiada witaminę A i E- czyli chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Ma właściwości ochronne, naturalny filtr. Nadaje blasku skórze i cudownie nawilża.
Polecam dla skóry wrażliwej, suchej i normalnej. Już po pierwszym zastosowaniu widziałam efekt: długotrwałe nawilżenie, skóra  pełna blasku.

Zastosowanie masła shea:
 maseczka na włosy ( do spłukiwania) lub jako serum na końcówki,
krem natłuszczający do twarzy (masło shea wykazuje działanie przeciwtrądzikowe),
balsam do ciała,
idealny jako krem do rąk- nawet po wielu umyciach utrzymuje się efekt nawilżenia,
balsam do ust (wygładza i mocno nawilża).

Cena: za 100ml za 7zł
Polecam kupić małą pojemność ze względu na to, że masło nie zawiera konserwantów. Zalecane jest trzymanie go w zimnym miejscu, a nawet w lodówce- ale wtedy bardzo ciężko się je rozsmarowuje. Dlatego swoje trzymam w pokoju. Jest bardzo wydajne i po tygodniu użytkowania ubyło mi 1/5 opakowania. Czyli 100 ml wystarcza na około miesiąc codziennego balsamowania całego ciała - niska cena jak na takie właściwości.

Zapach: o zapachu krążą różne opinie. Mnie się spodobał od samego początku i uwielbiam być otulona zapachem masła shea.

 Nóżki wysmarowane masłem shea, gotowe na opalanie :-)

7/13/2014

Recepta na aktywny dzień


Wolny dzień to aktywny dzień. Dlatego rozpoczynam go od porządnego śniadania, abym miała siłę i energię. W tym przypadku rewelacyjnie sprawdza się kasza kuskus z owocami i dodatkami. 


Po przerwie między posiłkiem a aktywnością idę biegać. Nie ma nic lepszego na relaks i zaczerpnięcie świeżego powietrza niż kilka kilometrów w biegu :-)


Jakie efekty daje bieganie?
Odkrywanie swoich "nowych" możliwości.
Zwiększenie pewność siebie.
Radość dnia.
Więcej siły i energii.
Piękna sylwetka.

Efektów jest więcej są one przeważnie ukryte w umyśle i organizmie biegaczki, jak i pod ubraniem.
...

Aktywność to nie tylko ruszanie się, to również "myślenie". Ćwiczenie umysłu jest równie ważne co ciała. Aby pozostać sprawnym na lata nie zapominajmy o tym. 
Od tygodnia bawię się kostką Rubika i widzę postępy. Nauczyłam się nowych algorytmów i to co sprawiało mi trudność na początku, teraz jest proste.


Moja kosteczka :-) 


Przy okazji pięknej pogody, zrobiliśmy sobie piknik- do plecaka zapakowałam pizze wcześniej przygotowaną, wodę mineralną z cytryną, herbatkę w termosie, ketchup własnej roboty i owoce.


Na koniec dnia cudowny spacer po Soho...


 ... z kawą i sushi.


Aktywnego życia wam życzę!

7/08/2014

Styl życia na talerzu

W mojej kuchni pojawiły się dwie zdrowe nowości, które nie mają smaku ale jako dodatek do potraw zwiększają jego jakość. Co za tym idzie dostarczamy do naszego organizmu wiele witamin, mikroelementów, błonnika i białka.
Posiłki z dużą dawką cennych składników są dla mnie wyjątkowo ważne, oszczędzam wtedy na suplementach diety i kieruję się słowami mojego mentora Hipokratesa: "niech pożywienie będzie lekarstwem".

Nasiona Chia

Są źródłem kwasów tłuszczowych Omega 3 i 6, jak i również witaminy E, B1, B3, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk, niacyna oraz błonnik. Pozwalają regulować poziom cukru we krwi, a także są pomocne w nawilżaniu organizmu.

Białko z żółtego grochu

Zamiennie z hemp protein, dodaję go do naleśników, koktajli, chleba. 
Pea protein to nic innego jak izolat białka grochu. Jest to białko roślinne i świetnie nadaje się dla osób aktywnych fizycznie. Jak i dla tych, którzy ograniczają spożywanie mięsa i szukają dobrego źródła białka.

Naleśniki z Pea Protein i Chia

Uwielbiam zdrowe słodkości, czasem moje posiłki  w ciągu dnia składają się z 3 słodkich i jednego "słonego". 
Skład naleśnika: mleko migdałowe, jajko, mąka kukurydziana, pea protein.
Do tego banan, morela, rodzynki i chia.
Sooooo delicious!! 

Aby się najeść bardziej,  smażę drugi naleśnik i posypuję czekoladą ze stevią.

Moje słodkie przyjemności:

Gdy dopada mnie chęć na coś dobrego na mieście, wtedy jem
mrożony jogurt SNOG (wersja kokosowa z truskawkami, borówkami i gorzką czekoladą).

Natomiast gdy jest za zimno na mrożony jogurt, delektuję się gorącą kawą i batonikami nakd.
Uwielbiam to połączenie, szczególnie że kawę piję raz w tygodniu- w mojej ulubionej kawiarence na China Town.

A gdy jestem w domu robię sama mrożony jogurt:
mrożę banany, a następnie wkładam do blendera i miksuję z dodatkami.
Tym razem padło na maliny.

oraz...
inne pyszności bez cukru. Za to słodzone stevią lub zupełnie niczym. 

Zachęcam wszystkich do próbowania zdrowszych wersji słodyczy. Są tak samo dobre, ich składy nie ciągną się przez połowę opakowania. Oczywiście ich cena jest wyższa, ale nie lepiej jest zjeść mniej a zdrowiej?
Chociaż zdrowe jedzenie to pojęcie względne i dla każdego oznacza coś innego, warto mieć świadomość tego co się je i jak to wpływa na nasze zdrowie.
Mówi się "życie jest tylko jedno" lub "życie jest za krótkie"- fakt! Więc nie lepiej jest przeżyć je w zdrowiu aż do ostatnich chwil?

Słuchajcie swojego ciała, tego co do was mówi. Tak bardzo oddalamy się od natury, coraz trudniej jest zdobyć produkty które są w 100% naturalne. Niby jest moda na fit, na bycie zdrowym, świadomym wyboru, ale firmy to wykorzystują i słowo FIT jest nakładane na produkt słabej jakości. Słowo Fit traci na znaczeniu.

 Polecane:

7/05/2014

Szybkość Zabawa Emocje

Bycie aktywnym to nie tylko bieganie, skakanie, treningi, jazda na rowerze. Aktywnym można być na wiele sposobów, oto mój nowy sposób na wprowadzenie w życie coś nowego, zabicie nudy i świetną zabawę- Gokarty.



 Na początku dobór stylowego stroju, a następnie oczekiwanie na naszą kolej i przymiarka kasku.


Wsiadamy i czekamy na przejazd.


Na tym kończą się moje zdjęcia, później była tylko zabawa, prędkość i emocje.
Całość składała się z trzech przejazdów po 8 minut.
Polecam wszystkim fanom szybkiej jazdy, jak i osobom które lubią się bawić :-)
Po tych przejazdach byłam trochę zmęczona (fizycznie i umysłowo), bardzo się skupiałam by wejść odpowiednio z zakręt- koncentracja była na najwyższym poziomie. Całe ciało było "naszpikowane" emocjami. Nawet nabawiłam się kilka siniaków, ale bardzo mi się podobało. Warto spróbować!


Dodaj do obserwowanych